Wakacje z dzieckiem podczas pandemii.

zajęcia dodatkowe dla dzieci

Dotarliśmy do punktu, o którym wielu z nas myślało już kilka miesięcy temu. Jak będą wyglądać wakacje 2020 roku w momencie, kiedy cały czas zmagamy się z pandemią? Czy standardowe, znane nam do tej pory wakacje z dzieckiem są dobrym pomysłem, czy może jednak warto zmienić nieco letnią rutynę?

We wpisie nie będziemy odradzać zaplanowanych już aktywności. Nie będziemy straszyć, co najwyżej lekko przestrzegać i proponować inne niż dotychczas opcje takie jak choćby zajęcia dodatkowe dla dzieci bez wychodzenia z domu.

Wakacje 2020.

W momencie, kiedy zadecydowano o tak zwanym „lockdown’ie”, dla ludzi stało się jasne, że w większych grupach, popularnych miejscach czy nawet podczas codziennych do tej pory rutynowych czynnościach istnieje duże ryzyko ekspozycji na wirusa. Lato 2020 wydawało nam się wtedy nadchodzącym czasem długiej kwarantanny. Tymczasem obostrzenia dosyć szybko złagodniały, świat znów stanął przed nami otworem i wielu z nas zapomniało, że dalej coś się dzieje. Nagle tłumnie ruszyliśmy na place zabaw, do galerii, marketów czy na wycieczki. Jednak czy aby na pewno jest to odpowiedzialne?

A może zamiast wczasów nad morzem w miejscowościach stricte turystycznych i korzystania z najbardziej znanych atrakcji warto postawić na wakacje ze zwiedzaniem czy ordowikiem na łonie natury poza tłumnie oblegającymi miejscami?

Atrakcje i zajęcia dodatkowe dla dzieci, w dobie koronawirusa.

Wakacyjne zwiedzanie.

Często pędzimy tam, gdzie znajdują się miejsca wskazywane przez turystyczne foldery, a nawet na wyłącznie zorganizowane wycieczki. Może w tym roku warto wziąć pod uwagę wyjazd, czy to w góry, czy nad morze, czy po prostu do malowniczych miejsc, ale takich, o które ciężko w wielkich, turystycznych informatorach. W samej Polsce jest wiele miejsc, czy nawet całych regionów, gdzie tylko miejscowi i przyuliczne drogowskazy mówią o turystycznych atrakcjach, a one same czasem potrafią zaprzeć dech w piersiach o wiele bardziej niż znane wszystkim miejsca. Można podziwiać je w ciszy, spokoju, powoli, bez stresu i często za wyjątkowo małe pieniądze lub zupełnie za darmo.

Wakacje w domu.

Dłuższe wyjazdy nie są opcją, która przekonuje was co do bezpieczeństwa siebie i swoich najbliższych podczas epidemii? To może trzeba zorganizować sobie po prostu ciekawy urlop w granicach regionu. Wszędzie znajdzie się super miejsce na wycieczkę po lesie czy odpoczynek nad wodą (tylko w miejscach strzeżonych, jeżeli chcemy do niej wejść!). Czas ten może być także niezwykle aktywny, a nawet edukacyjny. Naszymi propozycjami jest choćby zrobienie wakacyjnego zielnika czy zabawy w szukanie skarbów, za pomocą wielu zagadek i szyfrów.

Można postawić także na bardziej rozwojowe kierunki i skorzystać z naszych wakacyjnych kursów programowania (oferta TUTAJ). Zdecydowanie przypadną one do gustu wielu dzieciakom, zwłaszcza w wieku nastoletnim. Podczas kursów trwających w 100% na żywo na platformach e-Learningowych dzieciaki mają szansę przez okres akcyjny zdobyć wiedzę z zakresu, na który często trzeba poświęcić semestr lub dwa stacjonarnego nauczania. Wystarczy nieco ochoty i dostęp do komputera. To oczywiście jedna z wielu opcji, a w sieci można odnaleźć także wakacyjne kursy nawiązujące do innych kierunków rozwoju.

Niezależnie od tego, jakie kursy online się wybierze, zachęcamy, by jednak tak często, jak to możliwe wychodzić na świeże powietrze!! 🙂

Półkolonie i zajęcia dodatkowe dla dzieci.

W niektórych miastach organizowane są zajęcia dodatkowe dla dzieci w postaci półkolonii. Czy jest to alternatywa? Na pewno. Narażenie na kontakt z wirusem jest w takim przypadku dużo mniejsze niż podczas wyjazdów w turystyczne rejony krajów i świata. Równocześnie dziecko ma poczucie zorganizowanej formy spędzania wolnego czasu, jak i możliwości ciekawie spędzanych dni, szczególnie gdy rodzice nie mogą wziąć urlopu. My zorganizowaliśmy takie dla dzieciaków z Gorzowa Wielkopolskiego.

Dla wyjaśnienia 😉

Nasz wpis nie jest tekstem specjalistycznym, nie jesteśmy grupą lekarzy, wirusologów itp., którzy mówią o zagrożeniu wynikającym z ekspozycji na wirusa i  o miejscach, gdzie o taką najłatwiej. Jesteśmy rodzicami, którzy po prostu, zanim coś zrobią, analizują za i przeciw oraz dmuchają na zimne 😊.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *